wtorek, 20 grudnia 2016

Czym zabezpieczać końcówki włosów przed rozdwajaniem* LOREAL MYTHIC OIL* DAVINES OI OIL*

Podczas mojej długiej drogi w walce o piękne włosy, przewinęło się przez moją półkę kosmetyczkę mnóstwo produktów które miały zabezpieczać moje rozdwojone końcówki. Miałam wiele z tym problemu, gdyż moje włosy z uporem maniaka wciąż się łamały/rozdwajały mimo bogatej pielęgnacji. Przy rozpoczęciu pielęgnacji, moje włosy były zdecydowanie wysokiej porowatości, a obecnie jest to średnia porowatość. Do tej pory udało mi się odnaleźć dwóch ulubieńców w kwestii zabezpieczania.

Oi Oil od Davines był bardzo długi czas moim niekwestionowanym ulubieńcem, nawet nie byłam w stanie sobie wyobrazić co się stanie, gdy mi się w końcu skończy, a mi zabraknie środków na kupno kolejnej buteleczki. I tu jest właśnie pies pogrzebany, gdyż za 50 ml musimy zapłacić kwotę ok. 50zł, większy format (bodajże 135 ml) możemy dostać za kwotę ok. 110zł, co samo w sobie jest dość sporą sumą jak na mój skromny portfelik :) 
Ale do rzeczy, olejek ten pachnie przepięknie, jest to zdecydowanie mój faworyt zapachowy w kosmetykach do włosów. Jest on bardzo elegancki. Konsystencje ma dosyć gęstą i w pierwszej chwili miałam (mylne) wrażenie, że będzie szybciej przetłuszczać przez to włosy. Po użyciu jednak nie ma po nim tłustego śladu, możemy nałożyć go naprawdę sporo i włosy nie będą posklejane, za to wyczuwa się od razu silikony, włosy przez to robią się śliskie i gładkie. Po  kilku miesiącach od rozpoczęcia stosowania zauważyłam, że pojawiło się dużo mniej problemów z moimi końcówkami, rozdwojonych znalazłam dosłownie kilka na moich włosach. Olejek starczył mi na jakieś 4 miesiące, z tym że stosowałam go w monstrualnych ilościach, z rana, w południe, przed snem i gdy zachce mi się ładnie pachnieć :D Polecam zwłaszcza dla dziewczyn z włosami przetłuszczającymi się, niską porowatością :) (skład i opinie- LINK)

Mythic Oil od Loreal Professionel to już właściwie gwiazda w blogosferze, wiele dziewczyn go chwali, w tym także i ja. Spory czas wzbraniałam się przed nim, gdyż posiada w swoim składzie benzyl alkohol, który zawsze nie pasował moim włosom, nawet w minimalnych ilościach (Kerastase Elixir Ultime poszedł praktycznie cały na śmietnik, co przy jego cenie bardzo bolało:( ), ale miałam okazję wypróbować ten olejek u koleżanki i okazał się strzałem w dziesiątkę.
Mythic oil podobnie jak Oi Oil ma przepiękny zapach, również elegancki, ale akurat ten drugi w tej kategorii wygrywa. Mythic oil zresztą już może sprawiać drobne problemy przy włosach szybko przetłuszczających się, łatwiej jest z nim przesadzić i wywołać niekontrolowany "przetłuszcz". Za to zdecydowanie wygrywa cenowo, gdyż za 100ml płacimy ok. 55 zł. Świetnie zabezpiecza końcówki, włosy są bardzo błyszczące, gładkie i wyglądające zdrowo. Starcza również na bardzo długo, mam go około pół roku, a zużyłam jedynie 1/3 buteleczki. Bardzo mi pomaga w utrzymaniu końcówek w stanie zdrowym i myślę, że nadal będę go kupować, bo za tę cenę, taka ilość i jakość są naprawdę rewelacyjne :) Polecam zwłaszcza dla osób z wysoką porowatością, jak i tym w kierunku średniej :) (skład i opinie-LINK)
Macie jakieś ulubione olejki warte polecenia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Lekko urodowo , Blogger